Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Nasze wiadomości

NOWY DWÓR WYŁONIŁ NOWEGO MISTRZA.

19 PAŹDZIERNIK 2013 R. MIMO DOŚĆ CHŁODNEGO PORANKA, NA MIEJSCU ZBIÓRKI STAWIŁO SIĘ SIEDEMNASTU ZAWODNIKÓW. DZIĘKI ŻYCZLIWOŚCI KW.POLICJI W POZNANIU PODRÓŻ DO MIEJSCA DOCELOWEGO BYŁA WYGODNA, A ATMOSTFERA W AUTOKARZE BYŁA WSPANIAŁA. O 6:00 WYJECHALIŚMY BY PO PÓŁTOREJ GODZINIE OSIĄGNĄĆ CEL. CAŁĄ DROGĘ PROWADZONA BYŁA DYSKUSJA NA TEMAT NOWEGO ŁOWISKA JAKO ŻE W DOCELOWYM MIEJSCU NIKT Z ZAWODNIKÓW JESZCZE NIE BYŁ. IM BLIŻEJ BYLIŚMY CELU TYM NAPIĘCIE WZRASTAŁO. KIEDY DO MIEJSCA POZOSTAŁO KILKA KILOMETRÓW PO PRAWEJ I LEWEJ STRONIE BYŁO WIDAĆ LASY I ŁĄKI. MIJAMY TABLICE INFORMACYJNĄ MIEJSCOWOŚCI ZA KTÓRĄ WIDAĆ KILKA GOSPODARSTW DOMOWYCH . JESZCZE KAWAŁEK I KIEROWCA SKRĘCA W KIERUNKU PARU BUDYNKÓW KTÓRE WRAZ Z OTACZJĄCYM TERENEM STANOWIĄ GOSPODARSTWO AGROTURYSTYCZNE. WJEZDZAMY NA JEGO TEREN . PRAWIE CAŁOŚĆ TERENU STANOWI ZIELONY ŁADNIE PRZYSTRZYŻONY DYWAN Z TRAWY .  KOŁO DOMU I W NIEKTÓRYCH MIEJSCACH ROSNĄ CIEKAWIE UFORMOWANE KRZEWY I DRZEWA. ŁAWECZKI I STOLIKI POROZSTAWIANE W RÓZNYCH MIEJSCACH , AŻ KUSZĄ BY NA NICH PRZYSIĄŚĆ. WYSYPUJEMY SIĘ Z AUTOKARU I KIERUJEMY SWOJE PIERWSZE KROKI W MIEJSCE NASZEGO ZAINTERESOWANIA CZYLI , NA ŁOWISKO. MIJAMY BUDYNKI I KILKADZIESIĄT METRÓW OD NICH ROZPOŚCIERA SIĘ WIDOK NA KORYTO RZEKI "WARTY". WRACAMY DO AUTOKARU BIERZEMY SPRZĘT I PO KRÓTKIEJ ODPRAWIE ZACZYNAMY GRABIENIE RZEKI RÓŻNEGO RODZAJU SZTUCZNYMI PRZYNĘTAMI . CZAS NIEUBŁAGANIE PŁYNIE, A Z OTRZYMANYCH INFORMACJI DOWIADUJEMY SIĘ, ŻE TYLKO PADŁY OFIARĄ SZCZUPACZKI DO 36 CM I PO WYCHACZENIU WRÓCIŁY DO WODY . POZOSTAJE DO KOŃCA ZAWODÓW KILKADZIESIĄT MINUT I NADAL NIE MA OPTYMISTYCZNEJ WIADOMOŚCI. CZAS ZAWODÓW DOBIEGŁ KOŃCA . ZBIERAMY SIĘ PRZY AUTOBUSIE I NIE WIDAĆ BY KTOŚ NIÓSŁ JAKIEGOŚ ZĘBATEGO DO MIARY I WAGI. ALE KOLEGA ZBYSZEK WYCIĄGA SWĄ DŁOŃ NA KTÓREJ LEZY PASIATY I MRUGA JESZCZE OCZKAMI. WOBEC TEJ SYTUACJI KOMISJA SĘDZIOWSKA CZYNI CO DO NIEJ NALEŻY A ZBYSZEK IDZIE UWOLNIĆ PASIATEGO . I W TEN SPOSÓB W NOWYM DWORZE ZBYSZEK STAJE SIĘ BEZKONKURENCYJNYM MISTRZEM SPINNINGU , "WĘDKARZEM ROKU", A PREZES KOŁA WRĘCZA JEMU PUCHAR ZA NAJWIĘKSZĄ RYBĘ. POWIE KTOŚ ŻE NIE MA CZEGO ZAZDROŚCIĆ BIORĄCYM UDZIAŁ ZAWODNIKOM? NIE PRAWDA . NOWO OBRANE ŁOWISKO TAK SIĘ SPODOBAŁO ZAWODNIKOM ŻE Z MIŁĄ CHĘCIĄ POWRÓCĄ TAM NA KOLEJNE ZAWODY . CZASEM BRAK ZŁOWIONEJ RYBY ZREKOMPESUJE POZNANIE NOWEGO MALOWNICZEGO TERENU I ZJEDZENIE PRZYGOTOWANEJ PRZEZ GOSPODARZA TERENU SMACZNEJ GROCHÓWKI Z WKŁADKĄ. PO ZAUROCZENIU SIĘ OTACZAJĄCYM WIDOKIEM I SKONSUMOWANIU POSIŁKU ZMĘCZONA I ZADOWOLONA GRUPA ZAWODNIKÓW POWRÓCIŁA DO POZNANIA.                    (PG)                 (klasyfikacja w załaczniku)

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.